Parafia rzymskokatolicka pw. Miłosierdzia Bożego w Szczecinie
Stawało się Miłosierdzie Boże w Szczecinie (2009-04-16 21:25:55)

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego powstało na osiedlu Książąt Pomorskich w Szczecinie. Starania o budowę kościoła w tym miejscu rozpoczęły się już w latach siedemdziesiątych. Teren należał do parafii pw. Matki Boskiej Ostrobramskiej, która w 1975 roku liczyła ponad 10 tys. mieszkańców. Powstało już os. Komuny Paryskiej. Liczba parafian wzrastała. Zaistniał, więc problem skutecznej posługi duszpasterskiej. Ksiądz mgr Aleksander Jęczalik, proboszcz parafii MB Ostrobramskiej, zwrócił się w 1976r. do władz państwowych i kościelnych o pozwolenie na budowę nowego kościoła.

Wojewoda Jerzy Kuczyński 2 VI 1977r. wyraził zgodę na budowę świątyni przy ul. Przyjaciół Żołnierza w Szczecinie. Tydzień później (6 VI 1977r.) rządca diecezji szczecińsko- kamieńskiej ks. bp Jerzy Stroba zlecił wybudowanie kościoła MB Ostrobramskiej. Projekt wykonali: dr inż. Adam Szymski i mgr inż. Mirosław Hamberg. W październiku 1977 r. parafia wystąpiła z prośbą do władz państwowych o przejęcie terenu w wieczyste użytkowanie. Zaczęły piętrzyć się trudności. Cotygodniowe interwencje ks. Proboszcza nie dawały rezultatu. Wreszcie (26 X 1978r.) wydano zgodę na lokalizację kościoła przy ul. Przyjaciół Żołnierza. Projekt był już gotowy. Ukazywał rozchylające się skalne ściany grobu Chrystusa, stąd propozycja nadania tytułu parafii: Zmartwychwstania Pańskiego.

Do załatwienia pozostała sprawa końcowej dokumentacji. Wskutek złego stanu zdrowia ksiądz Jęczalik poprosił o zwolnienie go z obowiązków proboszcza parafii. Nowy rządca diecezji ks. bp Kazimierz Majdański mianował 1 X 1978r. ks. dra Franciszka Szydłowskiego, aby od 6 X 1978r. objął duszpasterstwo parafii. Do pilnych zadań należały: budowa nowego kościoła, remont i nowy wystrój kościoła parafialnego oraz kapitalny remont plebanii; przy równoczesnym prowadzeniu wykładów w seminarium duchownym z historii Kościoła i teologii pastoralnej.

Trzeba było sfinalizować sprawy formalne, ponieważ nie było decyzji o oddaniu terenu w wieczyste użytkowanie parafii, co oznaczało brak zgody na budowę kościoła. Władze zwlekały, nie dotrzymywały obiecanych terminów. Wreszcie w maju 1980r. zapadła decyzja o przejęciu terenu. Dokonano wpisu do księgi wieczystej. Został przydzielony na okres budowy dodatkowy teren na zaplecze. W czerwcu 1980r. przystąpiono do urządzania placu budowy, nie było jednak pozwolenia na budowę. Wydano je dopiero 4 VIII 1980r. Zaraz następnego dnia rozpoczęto prace budowlane. Teren był wielkim złomowiskiem płyt betonowych i gruzu, gromadzonych i składowanych z całego obszaru budującego się osiedla Książąt Pomorskich. Z entuzjazmem ludzi i ich ofiarnością prace szły w wielkim tempie.

Powstał problem nadania tytułu kościołowi i parafii. Ksiądz bp Kazimierz Majdański wezwał księdza proboszcza na konsultację: Pamiętam, jak zapytał, pod jakim wezwaniem ma być nowo budowany kościół? Odpowiedziałem, że ze względu na trudny czas, w jakim żyjemy - zaczęły się bowiem niepokoje społeczne - i na położenie Szczecina oraz trudne losy tego regionu proponuję wezwanie Miłosierdzia Bożego. Po namyśle powiedział, że rzeczywiście wszyscy potrzebujemy tego miłosierdzia. Niech miłosierdzie Boże, z tego miejsca promieniuje na ziemie nad Odrą i Bałtykiem i dalej. Błogosławię księdzu proboszczowi na trud budowy, a miłosierdzie Boże niech spływa na nas wszystkich.

Prace posuwały się bardzo szybko. Entuzjazm był wielki. Na apel proboszcza zgłaszały się dziesiątki ludzi. Przychodził jednak czas doświadczeń. W sierpniu 1980r. rozpoczęły się strajki w szczecińskiej stoczni i innych zakładach pracy. Mimo wszystko budowa kościoła trwała. Już w październiku stawiano pomieszczenia pomocnicze dla pracowników, uzbrajano teren. We wrześniu 1981r. zostały wybudowane salki katechetyczne i tymczasowa kaplica. Sytuacja w kraju stawała się coraz trudniejsza. 13 XII 1981r. ogłoszono w Polsce stan wojenny. Wprowadzono godzinę milicyjną, aresztowano związkowców i opozycjonistów. Ustanowiono komisarzy wojskowych. Na usilne starania ks. Proboszcza i parafian komisarz zgodził się na odprawienie Pasterki na terenie budowy kościoła. W wigilię o północy 24 XII 1981r. kilkutysięczna rzesza wiernych uczestniczyła we Mszy świętej, której przewodniczył ks. bp Stanisław Stefanek. Przedtem poświęcił on tymczasową kaplicę, w której odtąd gromadzili się wierni na Msze św. Tak było do czasu poświęcenia kaplicy przykościelnej (obecnie Jezusa Miłosiernego).

Zimą zgromadzono materiały do zalewania przyszłych fundamentów kościoła i uzbrajania ścian. Równocześnie rozwijała się intensywna praca duszpasterska, która przynosiła owoce. Odbyły się pierwsze rekolekcje wielkopostne. Prowadził je o. Piskorek, palotyn z Częstochowy. Wielkie rzesze uczestniczyły w modlitwie. Nadzieją na przyszłość była także Msza św. prymicyjna ks. Wiesława Jankowskiego, który odbywał praktykę diakona w parafii. Wiosną1982 r. rozpoczęły się intensywne prace budowlane. Na gotowych fundamentach rosła kaplica.
W czerwcu (18 VI 1982r.) teren budowy odwiedził nuncjusz apostolski ks. abp Luigi Poggi, który podziwiał intensywność prac i zaangażowanie ludzi. Dał temu wyraz w wywiadzie telewizyjnym, dziękując parafianom Żelechowa za świadectwo żywej wiary.

Dzięki usilnym staraniom ks. F. Szydłowskiego do parafii przyszły siostry zakonne ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego z Gorzowa. Zajęły się pracą katechetyczną i charytatywną. Dzięki życzliwości i zrozumieniu ze strony przełożonej generalnej s. Salezji Poznańskiej została zawarta umowa z parafią o utworzeniu nowej placówki sióstr w Szczecinie (27 IX 1982r.). Kuria Biskupia zatwierdziła umowę tydzień później.

We wrześniu 1982r. została oddana do użytku kaplica w surowym stanie, integralnie złączona z bryłą kościoła (obecna kaplica Jezusa Miłosiernego). Wkrótce (14 IV 1983r.) odbył się pierwszy odpust z bardzo licznym udziałem wiernych. Rozpoczęto stałą Nowennę do Miłosierdzia Bożego. W maju odbyła się I Komunia Święta dzieci. Ważnym wydarzeniem duszpasterskim była procesja Bożego Ciała z kościoła parafialnego do kaplicy na terenie budowy. Zgromadziła ona kilka tysięcy parafian. Była to wielka manifestacja wiary w trudnych czasach naszej Ojczyzny. Powstała grupa Apostolstwa Chorych, organizująca systematyczne spotkania chorych w kościele. W czasach rekolekcji adwentowych (8 - 11 XII 1983), które prowadził ks. dr Bogdan Częsz z Poznania, została dokonana intronizacja obrazu Jezusa Miłosiernego.

Przełomowym wydarzeniem był dzień 22 IV 1984r., kiedy ks. bp Kazimierz Majdański uroczyście poświęcił ukończoną kaplicę. Msze św. odprawiane były równocześnie w kościele parafialnym i kaplicy, w której był już Najświętszy Sakrament w tabernakulum. W czasie rekolekcji wielkopostnych w 1985r. rozdano ponad 3000 komunii świętych. Był to wyraz zaangażowania religijnego parafian włączonych w budowę świątyni. Następna procesja Bożego Ciała zgromadziła już 9 tys. ludzi. Katechizację prowadzono zarówno w salkach kościoła parafialnego jak i na budowie.  20 VI 1985 ks. Proboszcz Franciszek Szydłowski obchodził 20 rocznicę święceń kapłańskich w kaplicy na budowie. Licznie zebrani szczecinianie wyrazili mu wdzięczność za trud budowania świątyni, bowiem obok kaplicy stały już mury kościoła; do wykończenia pozostawał strop świątyni. Wykonano już w całości: instalację elektryczną, wodno-kanalizacyjną, telekomunikacyjną, ciepłowniczą zewnętrzną i centralnego ogrzewania wewnątrz. Ksiądz proboszcz dziękował wiernym za zaangażowanie, a Bogu za łaskę, że w niespełna cztery lata powstała nowa świątynia.

Pasterz diecezji ks. bp Kazimierz Majdański swoim dekretem ustanowił 22 VI 1985r. nową parafię pw. Miłosierdzia Bożego. Ksiądz Franciszek Szydłowski pełnił funkcję tymczasowego administratora. 20 VII 1985r. proboszczem został mianowany ks. mgr Józef Ortyl. Po tygodniu, (28 VII 1985) w obecności księdza dziekana Edwarda Cegły, nastąpiło uroczyste pożegnanie dotychczasowego proboszcza i przejęcie parafii przez nowo mianowanego. Zaczął się kolejny etap w życiu parafii.

Patrząc z perspektywy czasu na początki przyszłego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego trzeba podkreślić ogromne zaangażowanie, ofiarność i zapał parafian zarówno tych ze „starej” parafii, jak z osiedla Książąt Pomorskich w tworzeniu tego wielkiego dzieła. Dziękować trzeba Bożej Opatrzności, że w tak trudnym czasie – niepokojów społecznych i stanu wojennego powstała świątynia – mająca stać się szczególnym miejscem kultu miłosierdzia i dobroci Bożej.

 

Ks. Franciszek Szydłowski

zob. KNOB nr 16-17, Szczecin 1998r.

 

 

pozostałe aktualności

 

HOME