Parafia rzymskokatolicka pw. Miłosierdzia Bożego w Szczecinie
Boże Narodzenie

 

I znów się rodzisz.

Pęka we mnie skorupka

i otwierają się okna,

żeby wypuścić

Twój płacz.

 

Czekam, aż wyfruniesz jak ptak.

A Ty wypływasz łzą z moich rzęs.

 

Zbierasz ze mnie samogłoski ciszy

i grzechoczesz śniegiem.

Mój Jezu, bawisz się jak dziecko

i ciągniesz mnie za włosy.

 

Nie potrafię brać Cię na ręce,

ale sam wspinasz mi się na

ramiona duszy

i szepczesz, że są wygodne

jak ramiona gwiazd.

 

Wniebowzięta ze szczęścia,

kiedy schodzisz na Ziemię.

 

Chcę, żebyś znów we mnie rósł

i uczył mnie dorastać.

 

 

 




Niewidka





Filiżanki z innej zastawy



HOME