Parafia rzymskokatolicka pw. Miłosierdzia Bożego w Szczecinie
Św. Klemensa  (czwartek 2018-03-15)

Klemens urodził się 26 grudnia 1751 roku na Morawach w Tasovicach w licznej czeskiej, choć zniemczonej rodzinie rzeźnika. Gdy Jan miał 7 lat, zmarł jego ojciec. Matka potrafiła nie tylko zapewnić dwunastce dzieci utrzymanie, ale przede wszystkim głębokie wychowanie religijne. Ponieważ ubóstwo matki nie pozwoliło Janowi, by się mógł kształcić, podjął się pracy piekarza. Nie miał wszakże spokoju: nurtowało go bowiem pragnienie poświęcenia się na służbę Bożą. Dlatego za oszczędzony grosz wraz ze swoim przyjacielem, Piotrem Kunzmannem, udał się do Rzymu, a potem do Tivoli, gdzie wstąpił do eremitów. Nie czuł się tam jednak dobrze. Gnał go żar pracy apostolskiej. Dlatego wystąpił z eremu i wrócił do kraju. W klasztorze norbertanów w Klosterbruck chodził do gimnazjum, a równocześnie służył w klasztorze, by w ten sposób opłacić swoją naukę i utrzymanie. Na nowo podjął też pracę piekarza. Codziennie bywa na Mszy świętej i do niej pobożnie służy. To zwróciło uwagę na niego pewnych pań, które mu pomogły poświęcić się studiom wyższym na uniwersytecie wiedeńskim. W Rzymie zetknął się z niedawno założonym przez św. Alfonsa Marię Liguoriego zakonem redemptorystów, do którego wstąpił. Imię Jan zmienił sobie wówczas na Klemens Maria. Ponieważ Klemens posiadał już studia teologiczne, które odbył na uniwersytecie wiedeńskim, dlatego zaraz po złożeniu ślubów zakonnych otrzymał święcenia kapłańskie. Miał już wtedy 34 lata. Po otrzymaniu święceń kapłańskich wysłano go do Wiednia, a następnie na Pomorze. Chwilowy postój przemienił się w pobyt trwający 21 lat (1787-1808).

Biskup poznański, do którego należała wówczas Warszawa, oddał im opiekę nad kościołem Św. Benona w Warszawie. Był on przeznaczony do obsługi katolików niemieckich. Polecono również św. Klemensowi czasową opiekę nad kościołem pojezuickim przy katedrze, gdyż po kasacie tegoż zakonu (1773) kościół niszczał. Redemptorystom oddano równocześnie pod opiekę dom sierot i szkołę rodzin rzemieślniczych.  Utrzymanie kościołów, sierocińca, internatu i szkoły wymagało znacznych środków. Czasami Klemens musiał żebrać, aby je utrzymać. Uruchomił drukarnię i wydawnictwo książek religijnych oraz stowarzyszenie dla pogłębiania wiedzy religijnej. W ten sposób powstała pierwsza placówka jego zakonu w Polsce. Był wybitnym kaznodzieją.

Dla zapewnienia trwałości dzieła św. Klemens rekrutował z chłopców przyszłych redemptorystów. Oddawał ich do szkół gimnazjalnych, a potem sam uczył ich filozofii i teologii aż do święceń kapłańskich. Po 8 latach miał już 7 kapłanów. Założył także nowicjat. W roku 1803 miał już 18 kapłanów, a w roku 1808 łączna liczba redemptorystów wyniosła 36! Zakon, widząc błogosławione owoce jego pracy, mianował Klemensa wikariuszem generalnym na tereny na północ od Alp, zezwalając mu na dużą swobodę w działaniu.

Zmarł w opinii świętości 15 marca 1820 roku. Ze względu na to, że św. Klemens spędził 21 najpiękniejszych swoich lat w Warszawie, Episkopat Polski włączył go do katalogu świętych polskich. Jest patron Warszawy, a także kelnerów i piekarzy.

W ikonografii św. Klemens przedstawiany jest w habicie. Jego atrybutem jest krzyż.